Nowy tydzień. Nowe możliwości. Ostatni tydzień listopada 2019.

Nowy tydzień. Nowe możliwości. Ostatni tydzień listopada 2019.

Budzisz się rano i wiesz. To ostatni tydzień tego miesiąca, w sobotę plan musi być zrealizowany.

Lekki niepokój i odrobina podniecenia, bo ten dzień jest kolejnym, który zbliża Cię do upragnionego celu. Już sporo po 12.00. Kolejny telefon i spotkanie. Jeszcze biznesowy lunch i przygotowanie wtorku.

Wcześniej bywało różnie. Czasem dobrze, często ciężko.
Może jednak budzisz się w środku nocy spocony i przerażony, bo ostateczny termin się zbliża, a nawet nie stworzyłeś planu jego realizacji. Cel hula po myślach i zmienia niepokój w przerażenie.

Co wolisz? Podniecenie z efektywnej realizacji, czy przerażenie z bezczynności?

Pamiętaj. Dobrze zdefiniowany cel, plan realizacji i skuteczne działanie to trójca motywacji. Bez celu nawet najlepszy plan to tylko marzenia. Jakiekolwiek działanie bez celi i planu to strata czasu.

Co Ty zamierzasz zrobić w ostatni tydzień listopada 2019, zanim nadejdą andrzejki?

Co warto wiedzieć o zwrocie z inwestycji w coaching na poziomie 700%?

Co warto wiedzieć o zwrocie z inwestycji w coaching na poziomie 700%?

Co warto wiedzieć o zwrocie z inwestycji w coaching na poziomie 700%?

Czy zastanawiałeś się nad fenomenem coachingu, który może dać 700% zwrotu z inwestycji? Z tego tekstu dowiesz się:

  • Jakie efekty daje coaching?
  • W jakich obszarach najczęściej stosuje się coaching w firmach?
  • Obszarach wpływu coachingu na wyniki organizacji?

Na wstępie należy odpowiedzieć sobie na pytanie: czym jest coaching?

Czym jest coaching? Coaching to skuteczna metoda rozwoju ludzi w pewnych obszarach, u podstawy której znajdują się pytania, a nie jak się często wydaje sugestie i rady.  Celem w coachingu jest przekuwanie strategii porażki, na strategię sukcesu, dlatego też w procesie coach nie zajmuje się treścią, a właśnie tą strategią. Coach jest specjalistą procesu coachingowego, a nie tematyki jakiej dotyczy coaching. Tu ekspertem jest klient.

Jakie efekty daje coaching?

Według badań przeprowadzonych przez Association Resource Centre Inc i PricewaterhuseCooper LLP (PwC) zwrot z inwestycji w coaching prezentuje się następująco:

  • 86% pytanych organizacji ma dodatni zwrot z inwestycji
  • 19% respondentów wskazała na 50-krotny zwrot z inwestycji (ROI na poziomie 5000%)
  • 28% organizacji zauważyło zwrot większy niż 1000% ale niższy niż 5000%
  • Mediana (wartość środkowa) to 700%

Mediana na poziomie 700% wskazuje, że takiego poziomu zwrotu inwestycji w coaching może oczekiwać firma inwestując w swoich pracowników.

Związek obszarów wpływu coachingu na wyniki organizacji.

Na wyniki finansowe oraz na kulturę organizacji ma wpływ coaching co pokazują, wspomniane wyżej badania ARC Inc oraz PwC z roku 2009. Prezentuje się to w następujący sposób:

  • 33% wpływ na ogólną poprawę
  • Lepsza poprawa pracy zespołowej na poziomie 13%
  • Poprawa komunikacji o 9%
  • Lepsze wyniki/poprawa umiejętności w 7%
  • W 6% wzmocnienie umiejętności przywódczych

Wnioski z badania można wyciągnąć następujące:

  • Wykorzystanie coachingu miało wpływ na korzyści finansowe
  • Coaching wpłynął na poprawę komunikacji
  • Coachingowe wzmocnienie umiejętności przywódczych wpłynęło na wzrost efektywności i jakość pracy

„Mediana firm w obszarze coachingu: biznes, executive i przywództwo jest jeszcze wyższe, na poziomie 1150%. Badanie ukazujące wysoki poziom zadowolenia uczestników coachingu (coachee), na pytanie, czy powtórzyliby to doświadczenie, 96% z nich odpowiedziało twierdząco.” (Joanna Flanegan, ROI z coachingu w organizacji – co sprawiło, że coaching przynosi lepsze rezultaty niż najlepsze szkolenie?)

Dlatego skorzystaj z oferty coachingowej skierowanej do przedsiębiorców i menadżerów. Pamiętaj, że coaching jest wykorzystywany do wzmocnienia efektów szkolenia, w szczególności realizowanych przez Grupę Kozubik i Partnerzy.

Opracowanie na podstawie raportu: ROI z coachingu w organizacji – co sprawiło, że coaching przynosi lepsze rezultaty niż najlepsze szkolenie? Joanna Flanegan oraz PwC Global Consumer Awareness Study International Coach Federaton (2010), Association Resource Centre Inc., PricewaterhuseCooper LLP (PwC), ICF Global Coaching Client Study (2009).

Znalazłeś w tekście: „Co warto wiedzieć o zwrocie z inwestycji w coaching (ROI) na poziomie 700%?” elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy, potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.

Luźno o biznesie odsłona 15, rozmawiają Jacek Skowronek i Maciej Kozubik

Luźno o biznesie odsłona 15, rozmawiają Jacek Skowronek i Maciej Kozubik

Luźno o biznesie odsłona 15, czyli ostatnia część pierwszej serii

W dzisiejszym odcinku “Luźno o biznesie” wyjaśnimy, kto najczęściej korzysta z usług coachingowych i szkoleniowych. Rozwiejemy wątpliwości: kto lepiej radzi sobie z problemami (kobiety czy mężczyźni?). Czy może nie płeć, a inne czynniki mają większy wpływ? Wytłumaczymy dlaczego indywidualne podejście ma znaczenie. Kim są mało męscy mężczyźni i co kryje się za słowami: „chciałbym, ale się boję”. Maciej odpowie na pytanie dlaczego zostałem coachem, wyjaśni jak wygląda proces coachingowi. Odpowie na pytanie: czy coach korzysta z coachingu? Czego nie toleruje u swoich klientów? Czym jest higiena w pracy coacha i trenera?

Co z drugą serią „Luźnych rozmów o biznesie”?

Już za kilka tygodni zapraszam na drugą odsłonę „Luźnych rozmów o biznesie”. Tym razem moim gościem będzie Agnieszka Głód. Doświadczony manager, coach i trener, Partner w firmie Grupa Kozubik i Partnerzy.

Kim jest Agnieszka Głód?

Prowadzi sesje coachingowe oraz szkolenia, treningi i warsztaty z zakresu szeroko rozumianych kompetencji miękkich. Pracując dla firm i instytucji skupia się na takiej tematyce jak budowanie i zarządzanie zespołem, motywowanie pracowników, radzenie sobie z trudnymi zachowaniami klienta,  czy wreszcie zarządzanie sobą oraz zarządzanie sytuacjami kryzysowymi.

Od 15 lat realizuje wiele projektów współpracując z firmami z zakresu badania funkcji i audytów personalnych, budowania systemów kompetencyjnych i ocen pracowniczych, poprawie efektywności pracy  oraz rozwoju najwyższej kadry menadżerskiej. Posiada szeroką wiedzę nie tylko z zakresu HR-u ale również biznesową, która pomaga jej w  pracy z wymagającymi klientami.

Zasadą, którą wyznaje i która potem sprawdza się we współpracy z Klientami to dostarczanie rozwiązań dopasowanych do strategii i kultury organizacyjnej firmy, które doprowadzą do poprawy efektywności i zyskowności firmy.  Swoją pracę traktuje jako pasję, a praca z drugim człowiekiem jest ukierunkowana na efektywność i przynosi jej ogromną satysfakcję.

Czym jest seria „Luźno o biznesie”?

Luźno o biznesie na temat biznesu i sprzedaży, tym razem prezentuję piętnasta, ostatnią część serii. W dyskusji biorą udział Jacek Skowronek trener personalny z wieloletnim doświadczeniem biznesowym oraz Maciej Kozubik coach i trener biznesu, partner prowadzący w Grupa Kozubik i Partnerzy.

Znalazłeś w filmie: “Luźno o biznesie rozmawiają Jacek Skowronek i Maciej Kozubik część 15” elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać film o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Prowadzący: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.

Zdelegalizować Coaching, Czyli Tak Właściwie Co? [7 mitów i post scriptum]

Zdelegalizować Coaching, Czyli Tak Właściwie Co? [7 mitów i post scriptum]

Zdelegalizować Coaching, Czyli Tak Właściwie Co? [7 mitów i post scriptum]

O takiej medialnej sławie można pomarzyć! Portale internetowe i media “tradycyjne” grzeją się do czerwoności pisząc o “coachingu”. Niestety, większość famy coaching zawdzięcza “alternatywnym faktom” na swój temat. Dziś pochylamy się nad kilkoma mitami i przyglądamy się jak faktycznie wygląda profesjonalny coaching, będący procesem wzmacniającym indywidualny, stały i kompleksowy rozwój kompetencji. Wiemy, że coaching inspiruje i pomaga osiągać cele, rozwijać kreatywność i zwiększać motywację. Dlatego zachęcamy do lepszego poznania tego podejścia.

 

MIT 1: Coach to doradca/ trener/ mówca motywacyjny/ terapeuta

Coach nie doradza! Można z nim przetrenować swoje zachowania, czy swoje strategie, ale przede wszystkim można przy nim uwierzyć, że osiągalne jest to, co chce się zrobić.

Wiara nie wywodzi się z tego, że wysłuchałeś mowy motywacyjnej, ale z poczucia i dostrzeżenia siły własnego wyboru oraz przejścia drogi zmiany w praktyce. To tak, jak z taksówką. Gdy wsiada pasażer pada pierwsze pytanie „Dokąd jedziemy?”. Coach prowadzi  taksówkę, Klient decyduje którędy i dokąd. Po sesji wiadomo czy droga została wybrana właściwie i czy w ogóle warto jechać. Obszar wyborów może się znacznie powiększyć, bowiem w trasie i na miejscu docelowym, dostrzega się często kolejne możliwości.

Terapeuta słucha z uwagą, kiedy mowa o problemach. To ważne, cenne – zostać wysłuchanym. Coach, słucha równie uważnie i prowadzi  taksówkę. Prowadzi do rozwiązań. Analiza problemu nie musi trwać tu zbyt długo.

W procesie coachingowym tworzy się swoisty „spersonalizowany poradnik” na który składają się pomysły, które Klient tworzy sam dla siebie. Proces coachingowy sprzyja samodzielności i zachęca Klienta do przejmowania odpowiedzialności za swoje życie, a rolą coacha jest tu stymulacja klienta do generowania jak największej ilości własnych rozwiązań, weryfikacji dotychczasowych działań, wyboru optymalnych dla siebie strategii i ich konsekwentnej realizacji. Coach, dzięki zadawaniu otwartych pytań, odpowiedniemu doborowi zwrotów, kreatywnym ćwiczeniom z użyciem obrazu, przestrzeni, muzyki czy rekwizytów, aranżuje wokół Klienta środowisko sprzyjające wewnętrznej refleksji, przejmowaniu odpowiedzialności za swoje życie, generowaniu możliwych rozwiązań, działaniu oraz „rozprawieniu się” z przekonaniami, które stanowią dla Klienta przeszkodę. To Klient tworzy ścieżkę, którą chce podążać, coach pomaga w bezpiecznym poruszaniu się tą ścieżką.

MIT 2: Coaching to szarlataneria

Jeśli ktoś ma na innych ogromny wpływ, a uzyskał go przez manipulację, “autorytet”, bycie na pierwszych stronach gazet i dziś mówi każdemu i wszędzie “jak żyć i co robić” można to nazwać szarlatanerią. Ale to nie jest coaching! Coaching jest dziedzina szalenie subtelną, a coachami  sa ludzie subtelni i właśnie ta subtelność pozwala, osiągnąć to, co dla Ciebie najważniejsze. Czasem wystarcza sama obecność, specyficzna nuta, głębokiego zrozumienia – i odkrywasz to, po co przyszedłeś.  Często odkrywasz  więcej,  bo w tej relacji  jest wiara w Ciebie – absolutna. Jest pewność, że masz wszelkie zasoby, aby znaleźć  rozwiązania.

Subtelność coacha nie oznacza, że coach nie może Cię prowokować, wręcz przeciwnie – powinien. Jeśli w efekcie tej prowokacji osiągniesz zmianę, która jest dla Ciebie najlepsza, bo  jest stworzona przez Ciebie dla siebie.

MIT 3: Coaching to panaceum!

Coaching ma duży potencjał i prawidłowo realizowany pozwala osiągnąć wiele korzyści. Wbrew komunikatom marketingowym nie jest to metoda dobra na wszystko. Kluczowe jest sprawdzenie jakie są potrzeby Klienta. Może się zdarzyć, że Klient potrzebuje twardej wiedzy merytorycznej, a podążając za modą uda się na coaching. Może oczywiście pracować nad tym jak zdobyć wiedzę i co musi zrobić, aby zacząć działać. Jeśli jednak jego celem są konkretne rozwiązania w obszarze, o którym nie ma zupełnie pojęcia warto sprawdzić czy nie lepsze będzie doradztwo lub szkolenie. Może też zdarzyć się, że Klient zgłasza potrzebę pracy nad jakimś zagadnieniem, a następnie sabotuje rozwiązania i możliwości działania lub nie ma gotowości poruszania pewnych tematów. Jeśli przyczyna takiego zachowania leży głębiej może okazać się, że w danym momencie klient potrzebuje psychoterapii, a nie coachingu. Dopiero gdy przepracuje swój temat z psychoterapeutą będzie w stanie coachingowo pracować nad opcjami działania. Zdarza się też, że na coaching zgłaszają się klienci, którzy chcą ułożyć relacje z inną osobą. Można oczywiście coachingowo pracować nad tym, co klient może zrobić ze swojej strony, aby ułatwić porozumienie. Nie ma jednak możliwości pracy nad zmianą zachowania osoby trzeciej, a w relacjach wielostronnych może być potrzeba zwrócenia się o mediację. Reasumując, mamy do wyboru wiele metod pracy, a każda z nich musi być dopasowana do oczekiwań Klienta i jego aktualnej sytuacji. Rolą coacha jest zbadać potrzeby i zaproponować proces, który na nie odpowiada. Może się okazać, że propozycja będzie obejmowała zmianę metody pracy na inną, niebędącą coachingiem.

MIT 4: Coach musi być ekspertem w dziedzinie, której dotyczy coaching

Wydaje się logiczne i sensowne, że osoba biorąca pieniądze za usługę, która dotyczy jakiegoś obszaru – zarządzania, związków, pisania książki, etc. – powinna mieć w małym palcu wszelkie aspekty z tym związane. Z drugiej strony coachowie często deklarują, że nie muszą znać się na tym, nad czym pracuje Klient. Argumentem za takim podejściem jest to, że wiedza merytoryczna może przeszkadzać w obiektywnym, nieoceniającym i nienakazowym podejściu jakie ma reprezentować coach. Ten mit jest o tyle ciekawy, że to, co jako wartość może postrzegać klient jest sprzeczne z tym, co jako wartość proponuje coach.

A jak jest naprawdę? Najprościej byłoby powiedzieć “to zależy”. W większości przypadków odrzuciłbym obydwa ekstrema, czyli coach ani nie powinien być mistrzem świata ani kompletnym laikiem w obszarze, którego dotyczy praca. Mistrz może lepiej służyć jako mentor lub doradca, a laik może wzbudzić poczucie, że sam jest odbiorcą korepetycji, a nie partnerem w pracy. Poszukajmy jednak odpowiedzi jak być powinno. Idealnym sposobem wytłumaczenia tego, co powinien wiedzieć i umieć coach jest dla mnie MODEL ABC. Jest to uniwersalne podsumowanie składowych profesjonalnego podejścia do pracy rozwojowej. Autorami modelu są David Leeper, Sandie Pinches i David Wilson, którzy dowodzą, że praca coacha opiera się na trzech fundamentach:

  • ŚwiAdomości – rozumieniu siebie, swoich mocnych stron, blokad oraz ciekawości  otoczenia i umiejętności nieoceniającego obserwowania
  • Wiedzy Biznesowej (merytorycznej) – ten aspekt stanowi sedno mitu, o którym mowa. Tak, wiedza merytoryczna może być pomocna w pracy coacha. Czasem wystarczy mieć “jako takie pojęcie” pozwalające zadać dobre pytania, innym razem lata doświadczenia będą tym, czego trzeba. Zawsze jednak sztuką jest dbać o to, aby wiedza nie przeniosła coacha do roli doradcy. Troska o to ostatnie leży w przytoczonym wcześniej stwierdzeniu, że “coach nie musi się znać” na tym nad czym pracuje Klient
  • Kompetencjach Coachingowych – np. posiadanej wiedzy, zdobytym doświadczeniu, stałym doskonaleniu warsztatu pracy oraz superwizji.

A powyższe fundamenty stoją na skale, jaką są wartości coacha – i to zarówno te uniwersalna dla tej profesji – wiara w klienta, szacunek, poufność, ciekawość, etc., jak też indywidualne – np. związane z wiarą lub podejściem naukowym.

Gdyby teraz patrzymy na omawiany mit jasno widzimy jedno – wiedza ekspercką coacha to tylko jeden z aspektów, na który powinniśmy zwracać uwagę. Dla dobrej pracy z klientem, profesjonalny coach buduje przestrzeń opartą na świadomości, wiedzy i doświadczeniu, rozumieniu coachingu oraz wartościach.

MIT 5: Wina coacha! (Jeśli brak spodziewanych efektów)

Biorąc udział w spotkaniach wstępnych z HRem w organizacjach bardzo często słyszę pytanie: czy udział pracownika w coachingu spowoduje, że on się zmieni w pożądanym kierunku? Czy zrealizuje ustalony cel rozwojowy? Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista, a efekt coachingu zależy od wielu czynników. Jednym z podstawowych założeń coachingu jest to, że odpowiedzialność za dokonywane wybory, działania, a finalnie efekty procesu leży po stronie Klienta. Podkreślają to największe polskie i międzynarodowe organizacje coachingowe, np.:

International Coach Federation wskazuje, że „Coach pozostawia Klientowi odpowiedzialność za podejmowanie działań”.

Kodeks Izby Coachingu stanowi jasno, że  „Coach pracując z Klientem, ukazuje możliwości, wspiera klienta w poszukiwaniu właściwej dla niego drogi, pozostawiając wybór Klientowi” oraz „Coach nie działa za Klienta, nie podaje gotowych rozwiązań”.

Jakie więc czynniki decydują o skuteczności coachingu? Są to m.in.:

  • gotowość Klienta do wejścia w proces coachingowy
  • zaangażowanie we wprowadzanie zmian w swoim zachowaniu, działaniu, myśleniu
  • rozpatrzenie celu na proces pod kątem przekonań, wartości i potrzeb czy tożsamości – czy nie jest z nimi sprzeczny
  • wsparcie ze strony ważnych dla Klienta osób/ organizacji/ szefa
  • wpływ wypracowywanych przez Klienta rozwiązań na jego bliższe i dalsze otoczenie (system, w którym funkcjonuje)
  • jeśli mówimy o coachingu w organizacji, to warto się również przyjrzeć temu, jakie zachowania w odniesieniu do celu Klienta prezentuje jego szef – czy nie jest wzorem do naśladowania
  • kompetencje Coacha do prowadzenia procesów coachingowych, jego doświadczenie, edukacja i poświadczające to chociażby referencje oraz certyfikaty

Kwestię określenia odpowiedzialności każdej ze Stron w procesie coachingu (Klienta, jego szefa, organizacji oraz coacha) warto zaadresować na etapie uzgadniania zasad współpracy. W ramach procesu coachingowego cyklicznie sprawdzać postępy na drodze do realizacji celu. W przypadku wątpliwości co do progresu zasadnym może być rewizja zasadności kontynuowania procesu coachingowego, o czym decydują Klient z coachem.

Coach nie wykona pracy rozwojowej za Klienta i takiej odpowiedzialności brać na siebie nie powinien. Rola coacha jest zupełnie inna – towarzyszy on Klientowi w procesie zmiany, stymuluje do przyjrzenia się omawianej sytuacji z różnych poziomów, poszerzania perspektywy myślenia o sobie i zagadnieniach związanych z celem. Coach wspiera proces uczenia się Klienta i osiągania rezultatów, ale nie jest nauczycielem ani nie odpowiada za rezultaty procesu.

MIT 6: Coaching jest bardzo drogi

Zanim coaching w Polsce stał się popularny korzystali z niego głównie prezesi i menedżerowie wysokiego szczebla. Taki rodzaj coachingu nazywany jest executive coachingiem i jego ceny mogą być dość wysokie. Natomiast ceny za coaching osobisty (“life coaching”) zaczynają się już od 100 zł za godzinę. Stawka za jedną sesję w dużym mieście to 150 – 400 zł. Cena zależy od doświadczenia coacha, certyfikacji, rodzaju coachingu. Przed umówieniem się na sesję próbną, zapytaj coacha ile kosztuje godzina jego pracy. Nie ma sensu umawiać się na spotkanie jeśli chcesz przeznaczyć na sesję mniej niż wynosi stawka danego coacha. Wielu coachów, szczególnie na początku swojej drogi zawodowej, przygotowując się do certyfikacji, proponuje swoim klientom sesje darmowe lub barterowe – za książkę, kawę lub usługę.

Anthony Robbins, zapytany kiedyś : „Dlaczego bierzesz tak dużo za sesję”, odpowiedział – „Bo wówczas mam pewność, że klient jest gotowy, żeby sobie pomóc”.

Ideą Coachingu jest znalezienie skutecznych rozwiązań w relatywnie krótkim czasie. Dlatego,  kiedy jesteś gotowy, coach przeprowadza Cię przez proces zmiany. Skupiasz się na rozwiązaniach, celach i efektywnych działaniach. Często mamy do czynienia z sytuacją, w której doświadczony Coach, który bardzo dużo się uczył i wiele przeżył, wie jak ludzie potrafią się oszukiwać, aby zmiana nie nastąpiła. I nie pozwala na to, zadając wręcz jedno pytanie, które burzy misternie zbudowany świat problemów w ciągu sekundy. Za to właśnie płacisz. Masz teraz uzbrojoną działkę budowlaną, na której powstaje wieżowiec o solidnych fundamentach. To jest cenniejsze od złota  i za to warto zapłacić. Są jednak przypadki, kiedy rozwój jest za drogi. Jest tak wówczas, kiedy “guru”, który uważa że wszystko wie, wie lepiej co inni mają zrobić, żeby osiągnąć to, czego chcą. Dlaczego to jest za drogie? Bo nie płacisz za swoje własne rozwiązania, a tylko te są skuteczne – pochodzące od Ciebie, wypowiedziane Twoim głosem, spójne z Tobą.

MIT 7: Coachem może być każdy

Być może. Ale nie każdy nim jest. Można ogłosić się najlepszym coachem na świecie, ale dopiero życie to zweryfikuje. A jak dotąd, życie pokazało, że najskuteczniejsi coachowie nie stają w świetle jupiterów i nie ogłaszają się najlepszymi. Pracują i wspierają Klientów w rozwoju, czyniąc to z absolutnie konieczną w tym zawodzie pokorą.

Te siedem mitów na temat coachingu to dopiero wierzchołek góry lodowej. Mamy nadzieję, że udało nam się wyjaśnić część niejasności i nieporozumień na temat tego podejścia rozwojowego.

Post Scriptum – COACHING rozszyfrowany

  • C-zuję, że refleksja nad rzeczywistością przekracza moje możliwości
  • O-bawiam się, że nie jestem w stanie pogodzić się z tym, co mam a jednocześnie nie dam rady znaleźć pomysłu na zmianę
  • A-naliza rzeczywistości z kimś, kto ma zdolność przyjmowania nowej perspektywy okazuje się być istotnym wsparciem
  • C-ud wynikający z podjęcia tematu urzeczywistnia się w miarę mojego zaangażowania
  • H-ura! Dzieje się coś, z czym jestem w zgodzie (bo pogodzie się z realiami lub zaadaptowałem zmianę)
  • I-ntegruję to!
  • N-owa jakość mojego życia daje mi dużo satysfakcji
  • G-ratuluję sobie owocnej pracy. Warto było!

Jeśli Ci się spodobało, podziel się wpisem ze znajomymi, umieść go na Facebooku, Twitterze, wydrukuj i powieś na tablicy ogłoszeń na klatce schodowej. Jeśli masz pytania, wątpliwości lub z czymś się całkowicie nie zgadzasz – skomentuj lub napisz do autorów. Czekamy na odzew!

Adam Gieniusz
Agnieszka Woś-Szymanowska
Aleksandra Prysłopska
Ida Dymowska
Ireneusz Knyziak
Kamila Baranowska
Marta Jagodzińska
Martyna Joanna Banasiuk – Gawrońska

Artykuł został przygotowany w ramach społeczności Coach Coachowi Coachem na Facebooku.

Artykuł jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa-Na Tych Samych Warunkach (CC-BY-SA 3.0). Możesz go dowolnie rozpowszechniać (zachęcamy do tego!), podając źródło i autorów.

Pada koń, czyli kolejne szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich

Pada koń, czyli kolejne szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich

Pada koń, czyli kolejne szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich.

źródło: internet; autor: nieznany

Stara mądrość mówi, że kiedy odkryjemy, iż padł koń na którym jedziemy, najlepszym wyjściem jest z niego zsiąść. Jednakże w niektórych firmach znane są również inne strategie.

Między innymi:

  • Kupno mocniejszego bata.
  • Zmiana jeźdźca.
  • Zapewnienia typu „Zawsze jeździliśmy w ten sposób na koniu.”
  • Zwołanie komisji do zbadania konia.
  • Organizowanie delegacji mających na celu sprawdzenie, jak gdzie indziej jeździ się na martwych koniach.
  • Opracowanie standardów dotyczących jazdy na martwych koniach.
  • Zatrudnienie psychologa mającego przywrócić martwemu koniowi chęć do jazdy.
  • Szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich.
  • Analiza sytuacji martwych koni w dzisiejszym otoczeniu.
  • Zmiana norm, dzięki której koń nie zostanie uznany za martwego.

Dodatkowo można:

  • Zatrudnienie podwykonawców mających ujeżdżać martwego konia.
  • Zebranie wielu martwych koni w celu zwiększenia szybkości.
  • Ogłoszenie, że żaden koń nie jest zbyt martwy.
  • Przeznaczenie dodatkowych środków na zwiększenie wydajności konia.
  • Przeprowadzanie analizy rynku mającej wykazać, czy podwykonawcy mogą ujeżdżać tego konia taniej.
  • Kupno produktu mającego sprawić, że martwy koń będzie biegał szybciej.
  • Ogłoszenie, że koń jest teraz: lepszy, tańszy i szybszy.
  • Przeprowadzenie badań nad sposobami wykorzystania martwych koni.
  • Dostosowanie wymagań wydajności dla koni.
  • Ogłoszenie, że przy produkcji tego konia, koszt był zmienną egzogeniczną.
  • Uznanie obecnego stanu konia za standard

Na koniec:

  • Awansowanie konia na stanowisko kierownicze lub prezesa.

Nie popełniaj błędów i pamiętaj jak koń padł należy z niego zejść i poszukać innego. Listę powyższych strategii zachowania znalazłem w internecie, konkretnie na facebook’u jednak nie wiem kto był jej pierwszym autorem. Aby unikać takich sytuacji w swojej firmie korzystaj z konsultacji, wykorzystaj szkolenia dla kadry kierowniczej i coaching. Pamiętaj też, aby korzystać ze sprawdzonych osób i firm.

Jeśli wiesz, kto jest jej autorem napisz do mnie lub zostaw komentarz pod tekstem.

Znalazłeś w tekście elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.

 

Komentarze (1)

  • Michał
    16 lipiec 2015 o 14:22 |
    Bolesne, ale prawdziwe 🙂
Dlaczego ludzie potrzebują coachingu?

Dlaczego ludzie potrzebują coachingu?

Dlaczego ludzie potrzebują coachingu?

Zdarza się, że mamy do czynienia ze skutecznym osiąganiem porażki, a przecież nie o to chodzi. Celem w coachingu jest przekuwanie strategii porażki, na strategię sukcesu, dlatego też w procesie coach nie zajmuje się treścią, a właśnie tą strategią. W danej chwili nie mamy dostępu do wszystkich swoich zasobów, brak jest pełnego obrazu własnej osoby. Z drugiej strony człowiek nie jest względem siebie obiektywny. Ludzkie przekonania, postawy, światopogląd, wspierają lub hamują w drodze do osiągnięcia upragnionego sukcesu.

Kim jest coach?

Coach to osoba, która może pomóc ci w osiągnięciu sukcesu. Nie zrobi tego za ciebie. Nie da ci tabletki, która rozwiąże wszystkie twoje problemy. Będzie za to towarzyszyć ci w drodze na szczyt. Pomoże wyznaczyć i zaplanować działania. Inwestując w coaching możesz osiągnąć wiele. Nie robiąc nic twoje życie nie ulegnie poprawie. Decyzja należy do ciebie.

Jak to wygląda z twoje perspektywy? Jakie są twoje doświadczenia związane z coachingiem?

Znalazłeś w tekście: “Dlaczego ludzie potrzebują coachingu?” elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.