page contents
II Siemianowickie Targi Małych i Średnich Przedsiębiorstw

II Siemianowickie Targi Małych i Średnich Przedsiębiorstw

II Siemianowickie Targi Małych i Średnich Przedsiębiorstw

Już 20 maja, na terenie Kompleksu Sportowego „Michał” odbędą się II Siemianowickie Targi Małych i Średnich Przedsiębiorstw „Oferuję – Potrzebuję” (Siemianowice Śląskie, ul. Elizy Orzeszkowej 1).
Zapraszam na rozmowę – stanowisko 76: Grupa Kozubik i Partnerzy & Maciej Kozubik Coach i Trener Biznesu.

Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny dla odwiedzających, zachęcamy do informowania znajomych oraz klientów o Targach.

Można skorzystać z następujących parkingów:

  • ul. Orzeszkowej 1 – przed gł. wejściem do obiektu,
  • ul. Orzeszkowej 12 – Park Tradycji (200 m),
  • pl. 11-go Listopada – kierunek kościół (200 m).

Aktualizacja po targach.

Dziękuję wszystkim uczestnikom, którzy odwiedzili “II Siemianowickie Targi Małych i Średnich firm Oferuję Potrzebuję”. W szczególności, tym z którymi miałem przyjemność rozmawiać. Organizatorom (Urzędowi Miasta Siemianowice Śląskie) za przygotowanie i wsparcie. Do zobaczenia za rok.

Rady trenera: Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje.

Rady trenera: Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje.

Rady trenera: Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje.

Podejmowanie ryzyka we wszystkich obszarach życia jest naturalne. W przypadku negocjacji handlowych jest bardzo często miejscem gry każdej ze stron. Jak mówi tytuł tego tekstu: „Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje”. Z czego to wynika i czym to ryzyko jest? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz poniżej, dlatego zapraszam cię do lektury.

Ryzyko ma bezpośredni związek z zagrożeniem, które może nas dotknąć. Może ono wynikać ze zdarzeń zewnętrznych, jak również z naszego działania. Jak je ocenić? Sądzę, że najogólniej jako poziom potencjalnej straty.

Gra na loterii to też ryzyko.

Rady trenera: Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje.

W życiu codziennym można usłyszeć, że grając na loterii nic nie ryzykuję. Czy na pewno? Ryzykuję przegraną, co za tym idzie, cenę jaką zapłaciłem za los. Bardzo często poziom ceny jaką należy zapłacić za ryzyko wpływa na decyzję, inaczej czym wyższa wygrana i niższa cena, tym większa szansa sprzedaży losu. Naturalną tendencją człowieka jest dążenie do minimalizowania własnego ryzyka i zwiększania korzyści.

W przypadku biznesowego podejścia do ryzyka mamy do czynienia z podejmowaniem ryzyka w zależności od priorytetów danej firmy. Ma to na celu zabezpieczenie się przed sytuacjami kiedy realizowane są projekty o sprzecznych, bądź wykluczających się celach. Jeżeli firma znajdzie się już w takiej sytuacji to należy ponownie przeanalizować podjęte decyzje.

Ale jak wykorzystać ryzyko w pracy handlowca i negocjacjach handlowych?

Pierwszym czynnikiem decydującym o powodzeniu jest akceptowalny poziom ryzyka. Im jest większy dla danej strony, tym większa szansa zysku.

Kontrahent najczęściej nie chce podejmować ryzyka, tym bardziej jeżeli już w tym obszarze ma jakieś gwarancje bezpieczeństwa. Przykładowo będąc odpowiedzialnym z zakup nowych urządzeń biurowych mam do wyboru: dotychczasowego droższego dostawcę lub zupełnie nie znaną na rynku firmę. Naturalną tendencją jest przerzucanie ryzyka na innych. W tej sytuacji nie jestem skłonny oszczędzić 10% ceny, kupując u kogoś innego niż dotychczas, ponieważ biorę na siebie dodatkową odpowiedzialność. Bo jakie mogą być konsekwencje? Nie mam sprawdzonego serwisu, a nuż potencjalny nowy dostawca nie będą chcieli realizować go u mnie na miejscu i będę zmuszony wysyłać sprzęt np. do Chin. Zbyt duża częstotliwość awarii zmusi nas do kolejnej wymiany sprzętu. W konsekwencji taka decyzja może spowodować moje zwolnienie, ponieważ naraziłem firmę na zbyt duże i nie potrzebne wydatki. Tu również na usta nasuwa się zwrot: Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje!

Jako kupujący będę postępował w następujący sposób: będę handlowcowi udowadniał, że wszystko co potrzebuję mogę kupić u jego konkurencji. Po co to zrobię? Zależy mi na tym, abyś uwierzył, że nie występuje ryzyko, potwierdzę to unikając tematu ryzyka. Pamiętaj, że ma to na celów również poprawę pozycji negocjacyjnej i zrównanie twojego produktu z konkurencją, ale to już temat na inny artykuł.

Co dzięki temu zyska handlowiec?

Rady trenera: Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje.

Na pewno poczuje się bardziej pewny, będzie mógł postępować bardziej śmiele, co w konsekwencji może dać lepszy kontrakt. Warto jednak pokazać ryzyko związane z zawarciem tej transakcji z kimś innym. Należy to czynić bardzo taktownie. Jednocześnie dawaj dobre rady dotyczące zakupu, nie pokazując konkurencji w złym świetle. Mów o swojej firmie, jesteśmy lepsi, używaj konkretów. O konkurencji mów bezosobowo (inni) i używaj ogólników. Pamiętaj, aby mówić prawdę, w innym wypadku strzelisz sobie sam gola. Kłamiesz tracisz wiarygodność. Jak sądzisz kto chce robić interesy z oszustem? Racja. Nikt. Podkreślaj, że współpraca z tobą i twoją firmą pociąga najmniejsze ryzyko. Pokazując jednocześnie, że sama transakcja jest ryzykowna. Pamiętaj, że kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje. Musisz wiedzieć kiedy i co ryzykujesz.

Sklep internetowy dobrym przykładem.

Sporym ryzykiem jest zakup w sklepach internetowych. Nasz ustawodawca zabezpieczył konsumenta możliwością zwrotu towaru. Nie wszyscy o tym wiedzą, podkreślaj to, możesz również wydłużyć ten termin do 90 dni. Powoduje to kolejne obniżenie ryzyka. Jednak jak często podkreślają e-biznesmani, czym dłuższa możliwość zwrotu towaru, tym tych zwrotów jest mniej. Dlaczego? Prawdopodobnie wynika to z naszego lenistwa, bo przecież mam tyle czasu. Później jednak zapominamy lub racjonalizujemy dany zakup.

Reasumując ryzyko jest twoim sprzymierzeńcem, zatroszcz się o poczucie bezpieczeństwa kontrahenta, rozwiej jego obawy, szczególnie wobec ryzyka, które nie istnieje. Kto nie ryzykuje – ten nie zyskuje.

Co ty o tym sądzisz? Jakie masz z tym doświadczenia? Co chcesz powiedzieć innym na ten temat?

Znalazłeś w tekście elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.