page contents

Rada Trenera: Gadżety i prezenty biznesowe, po co to wszystko?

Wiele firm marnuje pieniądze na nieskuteczne programy marketingowe (gadżety reklamowe i prezenty biznesowe). Dlaczego tak się dzieje? Głównie wynika to z błędnych przesłanek. Gdy firma popełnia błąd konkurencja szybko odbiera jej klientów. Żeby ich odzyskać, należy, poczekać na błąd konkurencji i wymyślić sposób wykorzystania okazji. Celem działań strategii marketingowych jest doprowadzenie do sytuacji, w której pozyskujemy klienta, a dotychczasowy klient kupuje częściej i więcej. Często gadżet reklamowy ma w tym pomóc, jednak rzadko tak się dzieje.

Najskuteczniejsza reklama.

Najskuteczniejszą reklamą jest przekaz ustny, zadowolonych klientów, który należy rozumieć jako pozytywna opinia o produkcie. Wielu handlowców ignoruje to, mając błędne przekonanie, że nie mają wpływu, na to co mówią klienci. Pierwszym krokiem do zmiany jest podporządkowanie zarządzania jakości czyli oferujemy dobry produkt. Następnie uświadomienie sobie, że marketing (jego narzędzia np. gadżet reklamowy) ma kreować pozytywną opinię o oferowanym produkcie.

Rada Trenera: Gadżety i prezenty biznesowe, po co to wszystko?

Rada Trenera: Gadżety i prezenty biznesowe, po co to wszystko?

Bardzo popularnym elementem kampanii reklamowych jest wykorzystanie artykułów promocyjnych. Celem ich użycia jest zmiana zachowania osoby obdarowanej. Aby to nastąpiło, należy stworzyć scenariusz oddziaływania, czyli zakładany sposób wpływania na decyzje kupującego poprzez artykuł reklamowy.

Wyobraź sobie sytuacje, której na ulicy otrzymujesz długopis z logo banku. Co z nim zrobisz? Są duże szanse, że zapomnisz o nim już chwilę po schowaniu go do torby, może od razu wrzucisz go do kosza. Czy takiego działania oczekiwał bank, który wydał pieniądze na jego zakup? Najprawdopodobniej chciał abyś odwiedził pobliski oddział i zaciągnął kredyt lub założył lokatę. Tak się jednak nie dzieje. To typowy błąd popełniany przez wiele firm. Cóż taka jest rzeczywistość. Otrzymałeś tani produkt, który przyniósł mizerne rezultaty.

Scenariusz oddziaływania.

Zatem jak powinien wyglądać odpowiednio zbudowany scenariusz oddziaływania? Taki scenariusz powinien zawierać następujące elementy:

  1. O czym powinien dowiedzieć się klient docelowy?
  2. Jakie kroki powinien podjąć?
  3. Sposób osiągnięcia celu stosując dany produkt promocyjny.

Wyobraź sobie sytuację, że jesteś przedsiębiorcą, który korzysta z usług danego banku i przy ostatniej wizycie otrzymał ciekawy, duży kubek, po tym jak doradca poznał twoje zwyczaje. Mianowicie dzień rozpoczynasz od dużego kubka gorącej, czarnej kawy. Któregoś dnia dowiadujesz się, że jest możliwość zakupienia większej ilości towaru, po bardzo atrakcyjnej cenie, ale nie masz wystarczających środków finansowych. Popijając kawę zastanawiasz się skąd pozyskać pieniądze. Odkładasz kubek na stół i twoją uwagę przykuwa informacja: Szybka linia kredytowa dla Naszych klientów na dowolny cel do 500.000 pln w ciągu jednego dnia. Przygotuj następujące dokumenty: … i zadzwoń na numer: … Widzisz różnice?

Przykłady produktów reklamowych.

Jak wykorzystywać typowe produkty reklamowe typu kubek, czy podkładka pod myszkę? Na tych produktach znajduje się sporo miejsca na znakowanie i przekazanie informacji. Na przykład duży slogan typu: CZY WIESZ, ŻE … i wyliczenie rozwiązań potencjalnych problemów klienta, poprzez oferowany przez ciebie produkt lub usługę.

Warto skupić się na produktach nietypowych, które nie są stosowane przez twoją konkurencję. Dlaczego? Dziwność powoduje zaciekawienie. Co to może być? Choćby nietypowy przedmiot do masażu, składana zabawka np. składany zestaw do golfa w wersji mini, go grania na stole.

Co dzięki temu zyskasz?

W odróżnieniu od większości, twoje produkty nie będą stratą pieniędzy, ponieważ wpływają na zachowanie konsumentów, zgodnie z twoim planem oddziaływania.

Jakie możesz towary wykorzystać jako artykuł promocyjny? O to przykładowa lista: długopis, ołówek, kalendarz, breloczek, notes, linijka, kubek, czapka, koszulka, termometr, przycisk do papieru, parasol, balon, podkładka pod kubek, podkładka pod myszkę, piłki różnego rodzaju, zegarki, scyzoryki, zestawy do grilla, zestaw piknikowy, latarka, kalkulator, zabawki dla dzieci, przekąski, książki ze zmienionymi okładkami, butelki wody mineralnej itd.

Pamiętaj, że produkt reklamowy sam w sobie przekazuje informacje o firmie. Jest prezentem, który mówi o tobie i wpływa na to, co o tobie myśli klient.

Tani i tandetny produkt ma jedną zaletę, jest tani i olbrzymią wadę, powoduje niezadowolenie klienta. Przy wyborze produktu odpowiedz sobie na pytanie: czy sam używałbyś takiego produktu?

Masz się wyróżniać na rynku, także za pomocą artykułów promocyjnych. Dobry prezent zostaje dłużej w pamięci, pozostawia pozytywny obraz handlowca, będzie dłużej używany. Wyższa jakość to dłuższy wpływ na klienta, to poprawa twojego wizerunku, to wzrost lojalności klientów.

Podsumowanie.

Reasumując: rozdając długopisy z nazwą swojej firmy, nikt o tym nie wspomni przyjaciołom czy krewnym. Jednak coś niezwykłego, dobrej jakości, co wywołuje pożądaną reakcję będzie wpływać na wzrost sprzedaży. Odpowiedni materiał reklamowy w rękach sprawnego sprzedawcy czyni cuda. Uważaj aby handlowiec nie musiał czynić cudów, aby mógł skutecznie wykorzystać twoje prezenty biznesowe.

Co ty o tym sądzisz? Jakie masz doświadczenie z gadżetami reklamowymi? Czym warto podzielić się z innymi?

Znalazłeś w tekście elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.

Komentarze (6)

  • Maciej

    02 czerwiec 2016 o 11:02 |
    Drogi Trenerze, obawiam się, że musisz uzupełnić wiedzę na temat działania gadżetów reklamowych. Nie bez przyczyny oparty jest na nich potężna gałąź przemysłu.
    Zapraszam do lektury artykułu na ten temat: http://promoblog.pl/gadzety-reklamowe-psychologia/Pozdrowienia,
    • Maciej Kozubik

      02 czerwiec 2016 o 17:20 |

      Dziękuję za wskazanie swojego tekstu o regułach wpływu, jakie opisał Rober Cialdini w swojej książce “Wywieranie wpływu na ludzi: teoria i praktyka”, czytałem i polecam.

      Proszę wskazać, w którym miejscu mylę się jeśli chodzi o działanie gadżetów. W moim mniemaniu tandetny długopis wręczony klientowi nie skłoni go oddania nerki, czy wyboru gorszej oferty. Wprost przeciwnie może poczuć się “robiony w konia”. Znaczna część budżetów marketingowych jest “przepalona” (wydana bez sensu). Sami marketingowcy przyznają, że 50% wydanych pieniędzy na marketing nie daje efektów. Problem, że na początku nie wiadomo które 50%. W firmie każdy wydatek musi mieć sens, na gadżet reklamowy także. Kupowanie smyczy, długopisów, czy też breloczków bo konkurencja ich używa, nie ma sensu. To że wiele firm robi olbrzymi biznes na prezentach reklamowych nie zmienia faktu, że gadżety nie muszą dawać żadnego efektu biznesowego. Jeśli jest inaczej z chęcią poznam wyniki badań i dam się przekonać. Przypominam, że podczas gorączki złota najwięcej zarabiają sprzedawcy łopat, a nie kopacze. Z gadżetami jest tak samo.

      Paweł

      02 czerwiec 2016 o 19:25 |

      absolutnie się zgodzę z Maćkiem. To tak samo jak dostaniesz wizytówkę(jak sama nazwa mówi “wizytówka”- tak samo można nazwać inne gadżety firmowe)…jeśli będzie byle jaka to można spodziewać się byle jakiej obsługi lub byle jakiego produktu bo skoro komuś się nie chciało przyłożyć do zrobienia czegoś takiego to i zapewne odwala fuszerkę w swojej pracy. Nie musi być tak zawsze, ale piszę o skojarzeniach swoich i innych ludzi, a przecież jakoś trzeba na początku zachęcić klienta. To samo się tyczy z gadżetami, byle co mnie odstrasza i może świadczyć o braku gustu właściciela firmy. Jak mawiał Daimler “najlepiej albo wcale”.

      Racje bytu gadżety mają wówczas, gdy trafiają do odpowiedniego klienta. Banki mają kupę kasy więc dają te pierdoły byle komu, a 90% z nich idzie do kosza.

      • Maciej Kozubik

        03 czerwiec 2016 o 15:54 |
        Super cytat: “najlepiej albo wcale”. Takie też mam odczucia związane z gadżetami reklamowymi. Często jest to zapchaj dziura. Produkt, który ląduje w koszu lub na dnie damskiej torebki, czyli w konsekwencji także w koszu jak zostanie odnaleziony po wielu latach.
        Problem dużych instytucji jest ich sposób budżetowania. Jak nie wydasz tegorocznego budżetu to w kolejnym roku będzie mniejszy. Więc kupuje się na siłę cokolwiek, byle jak zrobionego. Czym mniejsza firma tym więcej odpowiedzi na pytania: czy my to potrzebujemy? jak nam to pomoże? jakie mamy z tym doświadczenia? czy są ważniejsze wydatki dające lepszy wynik biznesowy?
        Maciej
        03 czerwiec 2016 o 06:59 |
        Witam, Przede wszystkim, błąd, który Pan popełnia jest logiczny. W tekście pisze Pan o “gadżetach reklamowych”, a w ripoście na mój post pisze Pan o “tandetnych gadżetach reklamowych”. To różnica diametralna. Co do tych 50% wydatków, to rzeczywiście stare powiedzenie w branży reklamowej mówi, że 50% wydatków na marketing jest zbędnych … tylko, że nie wiadomo, które to 50%. Zastanawia mnie też Pana założenie, że firmy kupują gadżety reklamowe bez sensu, bez pojęcia, bez pomysłu. Skąd te odważne (i błędne) tezy? Za mną 18 lat w tej banży i kilkanaście tysięcy realizacji, w tym od firm, od których (z całym szacunkiem) moglibyśmy się obaj uczyć marketingu. To, że Pan nie widzi efektu biznesowego, to nie znaczy, że inni nie widzą i nie potrafią wykorzystać gadżetów jako skutecznego narzędzia wspierającego sprzedaż. http://promoblog.pl/korzysci-gadzety-reklamowe/
        • Maciej Kozubik

          03 czerwiec 2016 o 15:49 |

          Moja wiedza o produktach reklamowych jest znacznie mniejsza od Pańskie, co do tego nie mam wątpliwości. Bardzo trafne spostrzeżenie dotyczące umiejętnego wykorzystania gadżetu odgrywa bardzo ważną rolę. Dla mnie ważny jest scenariusz oddziaływania, o którym piszę w tekście. Zacytuję:

          “Zatem jak powinien wyglądać odpowiednio zbudowany scenariusz oddziaływania? Taki scenariusz powinien zawierać następujące elementy:
          1. O czym powinien dowiedzieć się klient docelowy?
          2. Jakie kroki powinien podjąć?
          3. Sposób osiągnięcia celu stosując dany produkt promocyjny.”

          Jeśli to jest stworzone może pojawić się efekt. Gdy połączymy to z działaniami, o których Pan pisze w swoim tekście, powinien pojawić się oczekiwany rezultat. Z chęcią skorzystałbym z Pańskiego doświadczenia i poznał realny scenariusz odnoszący się do “10 SPOSOBÓW JAK DZIAŁAJĄ GADŻETY REKLAMOWE”. Proszę podzielić się swoimi “perełkami” biznesowymi z innymi czytelnikami.