page contents

Spora biblioteka czy duży telewizor?

Biedni mają duże telewizory, a bogaci duże biblioteki (Jim Rohn).

Cóż się za tym kryje? Wiedz, informacja, książki? Książka to papier zapisany drukiem. Inną wagę będzie miał zbór Harleqinów, a inną specjalistyczna biblioteka biznesowa.

Pozycji dotyczących rozwoju osobistego, rozwoju biznesu jest olbrzymia ilość, ale cóż z tego, że będę je posiadał. Będą tyle warte ile rozpałka do kominka. Czytając godzinę dziennie, pozycje z danej dziedziny, po dwóch latach będę specjalistą, po kolejnych dwóch będę uznawany w środowisku całego kraju, inwestując następne trzy staniesz się światowym autorytetem.

Gdzie Ty chcesz być za siedem lat?

Należy uniknąć generalizacji, że telewizja jest tylko rozrywką dla mas, a Harleqin to nic nie warte romansidło. Jest wiele programów, których celem jest przekazanie wartościowych treści. Sam telewizor czy sam książka nic nie zmieni w twoim życiu. Telewizor trzeba oglądać, tak samo jak czytać książkę, aby móc wyciągnąć odpowiednie wnioski. Z drugiej strony odpoczynek choćby przed telewizorem, czy z fajną książką jest również potrzebny.

Więc nie warto skreślać czegoś co uważasz za istotne dla siebie.

Można zadać pytanie o samą wiedzę, po co ci ona jak jej nie wykorzystujesz? Dlatego warto zastanowić się na co poświęcić czas, jak zdobyta wiedza przełoży się na przyszłe wyniki, jak mocno przybliży cię do upragnionego celu? Każdy z nas, zna odpowiedź na to pytanie, różnica tylko tkwi w tym czy jest ona uświadomiona czy też ukryta w głębinach naszej podświadomości. Jeżeli jest głęboko to coach pomoże ci wyciągnąć ją na światło dzienne.

Znalazłeś w tekście elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.

Komentarze (8)

  • Eryk – firma sprzątająca
    04 sierpień 2014 o 21:08 |
    Ja już dawno złapałem bakcyla i pochłaniam książki tak jak moja żona słodycze 🙂
    Kiedyś gdy podjąłem pracę w ubezpieczeniach dużą wagę przykładano do wiedzy, książek, szkoleń. Przeczytałem jedną ciekawą pozycję potem następną i jeszcze jedną i tak mi zostało do dziś.Dzięki wiedzy jaką zdobyłem i wciąż zdobywam mogę rozwijać dziś swoją firmę.
    • Maciej Kozubik
      05 sierpień 2014 o 15:39 |
      Gratuluję Ci drogi, która podążasz. Należysz do mniejszości, która inwestuje w swoją wiedzę. Ciesze się również, że informacje z książek i szkoleń wykorzystujesz przekuwając je na swój sukces. Jakie książki poleciłbyś innym, które ciebie inspirowały do rozwijania swojej firmy?
  • Eryk – firma sprzątająca
    05 sierpień 2014 o 16:53 |
    Przełomem w mojej karierze i myśleniu była książka ”Maximum osiągnięć” Briana Tracy
    Generalnie polecam wszystkie jego ksiażki. Brian ma niesamowitą zdolność przekazywania w prosty i przystępny sposób wiedzy.Świetną pozycją na rynku jest również książka Roberta Kroola ” Droga do zysków i satysfakcji”
    • Maciej Kozubik
      06 sierpień 2014 o 14:00 |

      Podpisuję się pod twoimi słowami, jeśli chodzi o książki Briana Tracy’ego. Drugiej pozycji nie znam.

      Napisz proszę trochę więcej na temat: “Droga do zysków i satysfakcji”.

  • Bartosz Piksel
    23 sierpień 2014 o 10:49 |

    Jeżeli chodzi o moją bibliotekę to u mnie TOP3 to Napoleon Hill, Joe Vitale oraz Brian Tracy 🙂

    Jak dla mnie Hill to prawdziwy majstersztyk.

    • Maciej Kozubik
      23 sierpień 2014 o 13:48 |
      Zgadzam się, że Napoleon Hill jest rewelacyjny. Listę osiągnięć:
      1. miesięcznik Złota Zasada (1919-1920)
      2. Magiczna Drabina do Sukcesu (1930)
      3. Doradca prezydenta Roosevelta (1933-1936)
      4. Myśl i Bogać Się – nadal wydawana w kilku wersjach, sprzedana w ponad 30 mln egzemplarzy (1937)
      5. Jak Sprzedając Iść Przez Życie (1939)
      6. Jak Podnieść Sobie Pensję (1953)
      7. Wykłady z Filozofii Osiągnięć Osobistych z W. Clementem Stone’em I na temat Nauki Sukcesu (1952-1962)
      8. Sukces Poprzez Pozytywne Nastawienie Umysłowe (1960)
      9. Możesz Sam Wyczarować Własne Cuda – wydana pośmiertnie (1971)Polskie przekłady utworów Napoleona Hilla:
      1. Myśl i bogać się
      2. Magiczna drabina do sukcesu
      3. Filozofia sukcesu
      4. Prawa Sukcesu
      5. Przechytrzyć diabła
  • Bartosz Bartczak
    22 styczeń 2015 o 19:29 |
    Jak dla mnie również Napoleon Hill to prawdziwa petarda. Polecam również Anthonyego Robbins’a – Obudź w sobie olbrzyma
    • Maciej Kozubik
      22 styczeń 2015 o 20:53 |
      Potwierdzam, że to dobra książka i gruba. W zeszłym roku został wydany audiobook więc można słuchać w samochodzie i w trakcie biegania, w drodze do pracy (szkoły) i w powrotnej również, podczas sprzątania i zakupów.