page contents

Cel coachingu w sporcie.

Częsty niepokój pojawia się gdy dobrze przygotowany fizycznie zawodnik zawodzi podczas ważnych zawodów. Wtedy padają słowa: “spalił się” lub “trema”, “prawdopodobnie nie trafił z formą”. Gdzie jest problem? Przygotowanie fizyczne i psychiczne powinno iść w parze. Rozdzielanie tych dwóch obszarów w przy padku sportu zawodowego to duży błąd. Część obdarzonych charyzmą trenerów, posiada intuicyjne umiejętności coachingowe, które pozwalają ich wychowankom na osiąganie znacznie lepszych wyników, niż ich rywale bez trenerów posiadających takie umiejętności. Pewne umiejętności można nabyć na szkoleniach dla coachów, inne są wypadkową lat doświadczeń i intuicji. Co na ten temat ma do powiedzenia dr Jan Blecharz, psycholog sportu, były członek ekipy skoczka Adama Małysza.

Ważny przełom w karierze Adama Małysza

Ważny przełom w tym obszarze zapoczątkował Adam Małysz, który wielokrotnie w wywiadach podkreślał istotność przygotowania psychicznego. Często cytowane zdanie: „koncentrowanie się na oddaniu dwóch dobrych skoków” pokazuje istotę coachingu w sporcie.

“Wiele tak temu uważano, że ten, kto lepiej opanuje technikę w danej dziedzinie sportu, będzie miał przewagę nad rywalami. Czas pokazał, że rzeczywistość jest inna. Ten okres zaowocował wieloma nowinkami w sporcie, choćby dwuręczny bekhend w tenisie. Ale okazało się, że bardzo dobre przygotowanie techniczne nie zawsze gwarantuje zwycięstwo. Lata 70. to fascynacja fizjologią i wydolnością organizmu. Ten okres przyniósł m.in. wprowadzanie treningu wysokogórskiego. Ale znów okazywało się, że nie zawsze świetnie przygotowani technicznie i wydolnościowo – wygrywają. Dlatego w latach 80. zwrócono się ku psychologii” – mówi dr Jan Blecharz. Dzisiaj to zainteresowanie koncentruje się na coachingu. Na wykorzystaniu narzędzi inspirujących, wspierających w procesie rozwoju kariery sportowej.

Wyrównany poziom

Poziom w sporcie wyczynowym jest dziś bardzo wyrównany i często to czynnik psychiczny może decydować o wygranej, o zdobyciu medalu. W chwili startu zawodnik musi więc być w pełnej dyspozycyjności fizycznej i psychicznej. Potrzebny jest do tego trening umiejętności psychicznych, które zawodnik będzie mógł wykorzystać do lepszej koncentracji, do osiągnięcia pożądanego stanu psychofizycznego.

Psychikę można trenować, jak ciało. I tą drogą zawodnik, przy wsparciu coacha sportowego lub psychologo o odpowiednich kwalifikacjach, musi posiąść umiejętność kontroli własnych stanów emocjonalnych, opanowania, zdobyć zdolność koncentracji, zaufanie do siebie i własnych możliwości.

Tekst zainspirowane wywiadem z dr Janem Blecharzem, psychologiem sportu, byłym członkiem ekipy Adama Małysza (źródło www.psychologia.net.pl)

Znalazłeś w tekście elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.