page contents

Z praktyki coachingowej. Jak w sporcie skutecznie wykorzystywać psychikę?

Aby wygrać nie musisz być najsilniejszy, najszybszy, naj …. Zwycięzca wykorzystuje swoje zasoby w maksymalny sposób, a za to odpowiada psychika. Opisane techniki, wspólnie z Żanetą Skowrońską, z powodzeniem stosuję od kilku miesięcy.

W sporcie, bez odpowiedniego przygotowania fizycznego, nie da się osiągnąć sukcesu. Znaczącą część zasobów psychicznych, podobnie jak mięśnie, można wzmocnić wykorzystując odpowiednie techniki. W jeździectwie, gdzie oprócz odpowiedniego przygotowanie sportowca, duży nacisk kładzie się na wytrenowanie konia. Zwycięską będzie ta para, która osiąga odpowiedni wynik, niezależnie od okoliczności.

Warto sobie zadać pytanie: o jaki dokładnie wynik chodzi? Bardzo istotne podczas przygotowania do sezonu startowego jest pozytywne nastawienie do pracy i świadomość, że odczuwane emocje są celem samym w sobie. Stawianie celów stricte wynikowych, a nie emocjonalnych, wpływa demotywująco na zawodnika, co bezpośrednio wpływa na konia. Koncentracja na końcowych notach sędziowskich, które w dużej mierze są subiektywne, powoduje napięcie, frustrację i w konsekwencji porażkę.

Dlaczego tak się dzieje?

Wynika to z procesu, w którym zawodnik oraz trener, biorą pełną odpowiedzialność za zdarzenia, w znacznej części, od nich nie zależne (np. zmienność warunków startowych – wiedząc, że koń jest bardzo płochliwym zwierzęciem, często pojawia się znaczna różnorodność not sędziowskich). Nie można przerzucić odpowiedzialności za złe wyniki na sędziów i zaprzestać treningów, świadczyłoby to o skrajnej niedojrzałości i braku odpowiedzialności.

Więc jaki jest cel, jak nie wynik sam w sobie?

Celem tym jest odczuwanie, podczas startu, radości z występu, zadowolenie z dotychczas wykonanej pracy, entuzjazm do dalszej pracy, dystansowanie się od subiektywizacji otoczenia oraz miłość do samego siebie.

Można to uczynić dzięki świadomości swoich uczuć i emocji. Poprzez akceptację tego, że należy je przeżywać i odczuwać, tak samo te chciane jak i niechciane, a nie tłumić i hamować ich w sobie. Odseparowywanie się od nich powoduje nagromadzenie napięcia, nad którym, po przekroczeniu pewnej granicy, nie da się zapanować. Pojawiający się stres, należy od razu rozładować ale w sposób bezpieczny dla siebie i otoczenia.

W trakcie przejazdu Żaneta skupia swoją uwagę na tym, że jest „tu i teraz”, tylko to się liczy. Daje jej to możliwość radzenia sobie z pojawiającymi się przeciwnościami, bez dekoncentracji. Aby do tego dojść, już dawno, nauczyła się tolerować chwile dyskomfortu i bólu.

Jaką pracę wykonaliśmy przez ostatnie miesiące?

Po pierwsze nauczyła się lepiej koncentrować na czynnikach będących pod jej kontrolą, którymi może kierować, zamiast poddawać się bezsilności. Po drugie wzmocniła wiarę w siebie i działanie na pełnych obrotach, do ostatniego dzwonka. Po trzecie wzmocniła świadomość, że zawody i sama rywalizacja jest źródłem rozwoju, nie przeszkodą. Po czwarte wzmocniła pewność i świadomość swoich umiejętności, niezależnie od występu innych zawodników.

Jakie techniki wykorzystaliśmy w praktyce?

Podczas zawodów na Torwarze (25.03.2011-27.03.2011) oraz w Radzionkowie (29.04.2011-01.05.2011) Żaneta korzystała z techniki oddzielenia. Polega ona na odseparowaniu swojej świadomości od bieżących zdarzeń i skoncentrowanie się na sobie i swoich emocjach. W tym procesie ważną rolę odegrały techniki relaksacyjne. Może część z Was przypomina sobie jak 2 godziny przed występem broniłem dostępu do zawodniczki? To wtedy Żaneta stosowała relaksację oddechową, aby wyeliminować niekorzystne napięcie przed startem. Miało to na celu wyeksponowanie maksimum możliwości. W tej chwili, jej umysł, czuł że ciało jest w dobrej formie, a koń odpowiednio przygotowany. Kolejnym krokiem była wizualizacja występu. Ma to na celu wzmocnienie sytemu nerwowego, które pomaga jej wykonać te elementy w rzeczywistości. Aby wizualizacja była skuteczna, na pierwszy plan wysuwa się cel, którym jest zadowolenie i radość z przejazdu. Wtedy z dużą precyzją, pojawia się obraz idealnego występu.

W procesie koncentracji, ważne jest skupienie się na tym, na co zawodniczka ma wpływ, a nie na tym co robią rywale. W tej chwili ważna jest pewność własnych umiejętności, wypracowanych podczas treningów. W innym wypadku, organizm dostanie sygnał zwątpienia i bardzo trudne będzie bezbłędne wykonanie wytrenowanych elementów.

Jaki jest efekt współpracy po latach? 

Para Żaneta Skowrońska i koń Salmag With You zdobyła kwalifikację na Mistrzostwa Europy w jeździectwie, które odbędą się w sierpniu tego roku. Jaki będzie udziału w tych zawodach dowiemy się za kilka tygodni.

Podsumowując, sukcesu należy szukać w sobie. Kolejne elementy w treningu koni, wprowadza się powoli, tak samo jak trening psychiczny zawodnika. Wszystkie fizyczne i psychiczne przygotowania Żanety są skoncentrowane na umiejętności swobodnego i dokładnego przejazdu, w którym liczy się radość, bo dobry wynik jest wypadkową satysfakcjonującego dla niej przejazdu.

Kontakt z certyfikowanym coachem (metodologia CoachWise) Maciejem Kozubikiem – tel. kom. +48 504 908 360 lub za pośrednictwem formularza kontaktowego TUTAJ!

Znalazłeś w tekście elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać tekst o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Autor: Maciej Kozubik – Dyplomowany Coach, Trener Biznesu, Ekonomista. Absolwent dwóch uczelni wyższych (Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu). Pracował w korporacjach, w tym międzynarodowych. Praktyk biznesu. Nieprzerwanie podąża przed siebie, wyznacza sobie ambitne cele i szuka nowych inspiracji. To, co go wyróżnia, to silna wiara w ludzi i ich potencjał, dlatego namawia ich do inwestowania w siebie i rozwijania swoich pasji. Jest przekonany, że każdy jest stworzony, by odnosić sukcesy. Dzisiaj zajmuje się coachingiem i szkoleniami.

  • Migle
    12 grudzień 2013 o 08:46 |
    To niezwykłe. Podziwiam Pana, wiele w życiu mi się udaje nie potrafię spojrzeć na siebie łaskawym okiem. Dobrze jest znaleźć w sobie siłę do konstruktywnego działania i przemian. Gratuluję wytrwałości!
    • Maciej Kozubik
      07 maj 2014 o 12:16 |
      Dziękuję za komentarz i miłe słowa. Zachęcam do lektury innych tekstów oraz do zobaczenia filmów znajdujących się nahttp://tv.maciejkozubik.pl/